Odpowiedź brzmi: jak najbardziej tak. Teleporada lekarska, która stała się nieodzownym elementem codzienności medycznej po 2020 roku, daje lekarzowi te same uprawnienia, co wizyta stacjonarna. Oznacza to, że w przypadku uzasadnionej medycznie potrzeby, lekarz, po przeprowadzeniu konsultacji telefonicznej lub wideo może wystawić e-zwolnienie. Co więcej, może je wystawić również lekarz, który nie zna pacjenta wcześniej, pod warunkiem, że opiera się na wiarygodnych informacjach i dokonuje oceny stanu zdrowia.
Dla wielu osób to ogromne ułatwienie. Wyobraźmy sobie sytuację: mamy wysoką gorączkę, zawroty głowy i dreszcze. Zamiast jechać do przychodni i narażać innych pacjentów oraz samego siebie, wystarczy zadzwonić na infolinię medyczną, porozmawiać z lekarzem i – jeśli ten uzna to za zasadne – otrzymać e-zwolnienie. Bez wychodzenia z domu, bez stresu, bez kolejek.
Co ciekawe, w niektórych przypadkach e-ZLA wystawiane jest także w ramach płatnych teleporad – zwłaszcza gdy pacjent korzysta z usług prywatnych platform medycznych. Tu warto jednak upewnić się, czy dana placówka posiada odpowiednie uprawnienia i czy lekarz faktycznie figuruje w rejestrze prawa wykonywania zawodu. Rzetelność i legalność mają w tym przypadku pierwszorzędne znaczenie.